Portugalskie słówka i wyrażenia związane z Porto

Po wyrażeniach związanych z Lizboną, przyszedł czas na północ kraju. Warto zauważyć, że oprócz dużego zróżnicowania wymowy na północy Portugalii, jest mnóstwo wyrażeń/przysłów/zwrotów/słówek typowych dla Porto i północnego regionu. Przy okazji nauki języka portugalskiego, dobrze zainteresować tym tematem, by brzmieć bardziej portuense ..:) Gdy uczycie się portugalskiego, na pewno omawiacie podstawowe słówka związane z Porto np. „piwo” – „uma imperial” w Lizbonie i „um fino” na północ od Coimbry albo „um chuço” – parasol na północy i „guarda-chuva”, „chapéu-de-chuva” gdzie indziej w Portugalii. We wpisie postaram się zaprezentować mniej oczywiste zwroty. Vamos lá!

NIEKTÓRE WYRAŻENIA

Na początek trochę wyrażeń wraz z wyjaśnieniem. Niektóre z nich brzmią zabawnie w dosłownym tłumaczeniu. Przyznam, że aż zaskakująca jest mnogość i fantazja językowa mieszkańców Porto.

  • andar de cu tremido – Kiedy trzęsie tyłkiem (o cu- tyłek, tremer-trząść)? W aucie! Także jazda samochodem to właśnie „andar de cu tremido”
  • arreganhar a tacha – śmiać się do rozpuku. Nie mylić „a tacha” z „a taxa”. „A tacha” oznacza m.in. pinezkę, „a taxa” np. odsetek, podatek, nałożoną karę pieniężną.
  • adianta um grosso – to wyrażenie równoznaczne z „não vale a pena”, nie warto.
  • bater a caçoleta – umrzeć, kopnąć w kalendarz.
  • vergar a mola – pracować. Jak to na północy „vergar” wymawiane przez „b”.
  • cá grizo – jest zimno
  • cascos de rolha – miejsce gdzieś bardzo daleko. Niekiedy piszemy też dużą literą „Rolha.”
  • viver nos quintos (do inferno) – to samo znaczenie, co powyżej. Mieszkać gdzieś bardzo, bardzo daleko.
  • comer o caco – nie rozumieć, być zmieszanym.
  • está um barbeiro – jest bardzo zimno. Jednak północ kraju jest chłodniejsza i przekłada się to na wyrażenia językowe.
  • estar com a piela – być pijanym. „A piela” to właśnie pijaństwo.
  • estar com a rebarba – mieć kaca. Jak już mamy pijaństwo, to warto też wspomnieć o kacu. Powszechniej powiedzielibyśmy: „estar de ressaca”
  • estar com o toco – mieć zły humor.
  • acordar de cu pró ar –  podobne do wcześniejszego. Wstać lewą nogą.
  • estar de molho – być chorym.
  • estar a minha beira – być obok mnie, blisko. W Lizbonie bardziej powiedzielibyśmy: „estar ao pé de mim”, co chyba najprościej byłoby zamknąć w innym jeszcze bardziej powszechnym wyrażeniu: „estar ao lado”
  • és cá um morcom – jesteś głupi
  • andor violeta – idź sobie, spadaj. Wydaje mi się, że w Lizbonie używa się samego „andor” jak już, a na północy jeszcze dodajemy „violeta”.
  • vai-me à loja – idź sobie. Również: nie wkurzaj mnie.
  • dar de frosques – iść sobie, uciec. To samo, co „ir embora” czy „bazar”.
  • vai no Batalha – ściemniasz mnie, chcesz mnie nabrać.
  • vais toda lampeira – o odpicowanej lasce:D Ponownie możecie spotkać się z zapisem „bais” zamiast „vais”
  • pra lá de Bagdá – spać

BRAGA

Zdaje się, że szczególne miejsce na północy zajmuje Braga, ponieważ jest kilka wyrażeń, które w języku portugalskim zdecydowanie związane są z tym miastem.

És de Braga? – odnosi się do niezamkniętych drzwi. Jeżeli ktoś zwróci się do Ciebie w ten sposób na północy kraju, to w niebezpośredni sposób prosi Cię, żebyś zamknął drzwi. Podobno powiedzenie wzięło się stąd, że bramy Bragi nigdy nie zostały zamknięte. Kto z Was był w Bradze, ten pewnie widział łuk Arco da Porta Nova. To właśnie o te bramy miasta chodzi. Więcej o Bradze przeczytacie na blogu pod tym linkiem.

Mais velho do que a Sé de Braga – pewnie kojarzycie fakt, że katedra w Bradze jest najstarszą w Portugalii, zatem logiczne wydaje się to porównanie, że jeśli coś jest baaaardzo stare i chcemy nawet trochę przesadzić, że jest po prostu stare jak świat, to właśnie jest mais velho do que a Sé de Braga.

Ver Braga por um canudo – w tym wyrażeniu ponownie Braga to główna bohaterka. Zwrot odnosi się do czegoś, co nie jest w naszym zasięgu, chociaż bardzo tego pragniemy i co gorsza widzimy to, ale nie posiadamy. Prawdopodobnie wyjaśnienie tego wyrażenia leży w oglądaniu Bragi z daleka ze wzgórza Bom Jesus. Niekiedy trudno z niego dojrzeć pobliską Bragę, bo zasłania ją mgła. Może też się odnosić do faktu, że oglądając miasto przez „canudo” (wym. „kandu”, rurka, słomka) widzimy Bragę, ale jednak to nie to samo, co być w Bradze i korzystać z jej dogodności. Pamiętajmy, że Braga to zwłaszcza niegdyś miejsce uosabiające dostatek, dobre życie, atrakcje, możliwości…

Ir abaixo de Braga lub mandar (alguém) abaixo de Braga – gdy ktoś nas wysyła w dół Bragi, czyli historycznie poza miasto, gdzie spływały ścieki i wszelkie nieczystości, to chce, żebyśmy zwyczajnie się odczepili.:-) Zatem, gdy usłyszycie: „vai abaixo de Braga”, to lepiej, żebyście zeszli komuś z drogi. Podobnie, gdy ktoś Wam będzie opowiadał: „mandei-o abaixo de Braga”, to odnosi się do faktu, że ktoś posłał kogoś do diabła.

Ogólnie trzeba przyznać, że mieszkańcy Bragi, os bracarenses, są dosyć twórczy, jeśli chodzi o lokalne wyrażenia. Możecie np. usłyszeć: „estar varado” (wymawiane przez „b” zgodnie z wymową w Bradze), czyli być zdumionym, także przestraszonym. Inny fajny zwrot: „fazer a pomba” często używany w czasie przeszłym oznacza zrobienie dobrego interesu, zyskania, znalezienia pieniędzy bez wysiłku i w stosunkowo łatwy sposób. Oczywiście zwrotów jest więcej i jeżeli ktoś jakieś zna i ma ochotę się nimi podzielić, zapraszam do komentowania.  🙂

portoo
Vila Nova de Gaia

LISTA SŁÓWEK

Oprócz wyrażeń jest oczywiście cała, zdaje mi się nieskończona, liczba słów, które są jedynie używane na północy. Przyjrzyjmy się niektórym, by nie zgubić się w tej językowej dżungli.:D

  • alapar – siedzieć
  • o basqueiro – hałas
  • o vergalho – penis, pisane najczęściej przez „b” zgodnie z wymową na północy
  • o briol – zimno
  • o broeiro – cham
  • o chaço – grat, zwłaszcza o aucie
  • a cruzeta – wieszak do zawieszenia w szafie
  • esquinar – spojrzeć bokiem
  • o jeco – pies
  • as gânfias – paznokcie
  • o lingrinhas – chudzielec
  • um molete – chleb
  • o lorpa – głupiec
  • o grizo – zimno

….itd.

Generalnie Portugalczycy z północy szczycą się tym, że mają o wiele bogatsze i zróżnicowane słownictwo niż reszta kraju. Mówią także, że dobierają słowa bardziej precyzyjnie, bo mają kilka słów na określenie podobnych rzeczy/zjawisk/sytuacji, etc. Może to zwykła duma, ale pewnie też coś w tym jest!

Dodacie jakieś zwroty/wyrażenia/słówka? Z chęcią poczytam w komentarzach!

Pamiętaj, że na tym portugalska przygoda się nie kończy, więc jeśli podobał Ci się ten wpis i chcesz być na bieżąco, to:

Beijos e até já!

Leave a Reply