Postaw na swój talent

Temat talentu i potencjału ludzkiego zajmuje mi ostatnio dużo czasu. Przyglądam się różnym osobom i zadziwia mnie różnorodność. Ta dziewczyna zajmuje się świetnie dziećmi, ten facet super szybko liczy, ona niebywale dokładnie sprząta, nigdy bym nie namalował tego tak jak pani, jak on to robi, że potrafi naprawić każdą usterkę… Dostałeś dar i co z nim robisz? Działasz!? Fantastycznie, bo o to przecież chodzi, by swój dar wykorzystać jak najlepiej. Jednak często jest tak, że sami nie wiemy co lubimy i co nam najlepiej wychodzi. Mamy pracę, na którą ciągle narzekamy, chcemy się wpasować w schematy, spełniamy czyjeś oczekiwania, mamy dużo różnych lęków i …talentu nie rozwijamy. To co w takim razie? Nigdy nie zamierzacie skorzystać z tego, czym Was obdarzono?

W CZYM JESTEŚ DOBRY

Może to nie jest proste znaleźć na to odpowiedź, bo Twój potencjał jest przywalony codziennością, tłamszony przez innych… A może nie zastanawiasz się nad tym, bo podskórnie czujesz, że jak bardziej postawisz na swoje umiejętności, to czeka Ciebie rewolucja życiowa.. No ale zastanów się… W czym jesteś dobry? Czy chcesz resztę życia spędzić robiąc rzeczy, których w większości nie chcesz albo rzeczy, które są zupełnie przypadkowe? Na pewno jest coś, co czyni Ciebie absolutnie wyjątkowym! Jeśli jesteś totalnie zdezorientowany w temacie, posłuchaj, co inni mówią o Tobie, gdy Ciebie chwalą albo zapytaj się niby od niechcenia ludzi, z którymi łączy Ciebie bliska więź, co uważają za Twoje atuty, co naprawdę wg nich umiesz bardzo dobrze robić. Poprzez kontrast z umiejętnościami innych, możesz dostrzec w czym jesteś świetny. Nigdy o tym nie myślałam, ale kilka niezależnych osób, które czytają mojego bloga powiedziało mi, że mam lekkie pióro! Wow, ucieszyłam się! Robię coś, co lubię i są tacy, którzy rzeczywiście to doceniają i mnie czytają!

CO DAJE RADOŚĆ I TWÓJ SPÓJNY OBRAZ

Ok, warto posłuchać innych, ale oczywiście najbardziej trzeba wsłuchać się w siebie i być cierpliwym z odpowiedziami. Załóżmy, że bliskie Ci osoby mówią Ci: jesteś świetny w słuchaniu ludzi, pieczesz przepyszne ciasta, masz doskonałe umiejętności językowe, jesteś bardzo dobry w sprzedaży, umiesz dogadać się z ludźmi. Jak sobie przemyślisz, to uważasz, że mniej więcej najbliżsi mają rację i tak, rzeczywiście posiadasz te talenty. Jednak, gdy zaczynasz być szczerym z samym sobą, to nagle się okazuje, że prawdziwą radość ze wszystkich tych rzeczy, w których rzeczywiście jesteś dobry, sprawia Ci…pieczenie ciast! Zadaj sobie więc to pytanie: Co z Twoich talentów sprawia Ci największą radość? A teraz pomyśl o swoim dotychczasowym życiu. Z czym siebie kojarzysz od małego? Tyle historii zaczyna się w ten sposób: „Odkąd pamiętam zawsze sprzątałem i naprawiałem wszystko w domu… „, „Zawsze lubiłam liczyć, liczyłam wszystko, co się dało…”, „Z tatą chodziliśmy na basen, od dziecka ciągnęło mnie do wody…”, etc. To właśnie tam zaczyna się prawdopodobnie to, co powinieneś rozwijać i co daje Ci szczęście na co dzień. A teraz przeanalizuj dalsze życie. Co tam się powtarza?

OŚ CZASU

Ostatnio robiłam z mężem takie ćwiczenie, które dużo mi dało w kontekście „zobaczenia” czasu. Często się mówi, że to zrobimy za rok, to za dwa, to za pięć lat i umiejscawiamy tyle wyzwań w czasie, że on się robi bardzo gęsty i w sumie połowa, jeśli nie więcej rzeczy, tam się nie dzieje. Gdy rozrysowałam sobie oś czasu i umiejscowiłam tam rzeczy i wydarzenia, które są moimi marzeniami, poczułam jak bardzo ważne jest, żeby już dzisiaj ruszyć do dzieła, bo to naprawdę przyjdzie to.. za rok, za dwa, itd. Na osi czasu zobaczyłam jak bardzo ważne jest rozwijanie tego, co potrafię dzisiaj, by móc się cieszyć zawsze swoim życiem i wypełniać go tym, co najlepiej umiem. Oś czasu i wypisanie na niej wydarzeń lub w ogóle wypisanie lat bardzo na mnie podziałało, bardziej niż wypisanie sobie na kartce celów i marzeń do zrealizowania. Tym bardziej, że…

LUDZIE Z PASJĄ NIGDY NIE PRACUJĄ

Wiadomo, pracują i też czasami załatwiają sprawy, które może nie są tymi, na które mają ochotę, jednak zdecydowanie większość ich czasu, to czas kiedy mogą się spełniać. Spędzamy tyle  czasu w swojej pracy, że naprawdę warto, żeby pokrywała się z naszymi zainteresowaniami i z tym, co lubimy. Będziemy na pewno wtedy wydajniejszymi pracownikami, przykładnymi szefami, uśmiechniętymi gospodyniami, wartościowymi uczniami, itp. Potrzeba nam ludzi na właściwym miejscu! 🙂 Pasja sprawia, że nie rozumiemy tego, że inni narzekają na swoją pracę, sprawia, że jesteśmy z pracy bardziej zadowoleni i mamy lepsze rezultaty, bo po prostu robimy to, co nas najbardziej cieszy i w czym jesteśmy dobrzy! Uważam, że zmniejsza to też poziom stresu w pracy, bo czujemy się swobodni z naszymi umiejętnościami. Gdy napotykamy trudności, mamy do nich lepsze nastawienie, bo po prostu wiemy, że to właśnie taki kierunek rozwoju wybraliśmy.

WYJŚCIE POZA TWOJĄ STREFĘ KOMFORTU

Zainwestowanie w swój talent oznacza pewne wyrzeczenia. Mogą być one różnorodne np. finansowe, jeśli rozwój jest kosztowny, czasowe, bo wymagają wieloletniej dyscypliny lub zintegrowania hobby z codziennością, wyczynowe, bo wymagają diety i treningu. Jeśli pasja jest przez innych uważana za dziwaczną, możecie się spotkać z odrzuceniem (akurat tym najmniej bym się przejmowała, w końcu życie po swojemu:)). Trzeba też przełamać swojego lenia. Bo może po pracy na etacie dopiero będzie czas na to, co chciałabyś naprawdę rozwijać. I co wtedy? Czeka Ciebie dużo wysiłku. Może jednak to właśnie ten wysiłek przeistoczy Twoje życie. Rozwijanie Twojego talentu po pracy zaprocentuje pracą marzeń. Dajmy na to te ciasta… No przecież można zacząć od robienia kilku ciast tygodniowo na zamówienie, nie trzeba od razu zakładać cukierni. 🙂 Kto wie co przyjdzie potem? Tysięcznomilowa podróż zaczyna się od pierwszego kroku!

ROZWIJANIE PASJI BUDZI RADOŚĆ ŻYCIA

Miłość rodzi miłość, radość mnoży radość… Jeżeli rozwijasz się, zajmujesz się tym, co jest dla Ciebie fajne i w dodatku zapewnia Ci to byt, to siłą rzeczy zaczynasz być radosny, spójny, jest w Tobie życie. To się po prostu samo toczy. Jest wokół Ciebie więcej szczęścia i inni to zauważają. Czy nie fajnie by było być w tym procencie ludzi, którzy entuzjastycznie z uśmiechem opowiadają o tym, co robią w życiu? Taką osobą, od której w progu się czuje, że promienieje? Z podziwem patrzę na mojego męża, który  na pytanie: „Co tam w pracy?” odpowiada, że on przecież wcale nie pracuje, a właśnie wraca po 12h z pracy. Uśmiecham się na myśl na znajomego, który na na moje pytanie czy lubi swoją pracę, krzyknął: „Ja kocham swoją pracę!” 🙂 I nie jest on wcale pracoholikiem. 🙂 Myślę o tych ludziach, którzy mieli swoje talenty i pasje i na nie postawili… Oni są pełni energii!

INSPIRACJA DLA INNYCH

I wraz z rozwijaniem swojego talentu jest jeszcze taki miły bonus. Inspirujesz ludzi. Oni chcą wiedzieć jak to jest. Jak to się stało, że pieczesz ciasta i jesteś w tym taki dobry i w dodatku zarabiasz na tym i jeszcze się uśmiechasz? I jak to jest, że mimo tego, że piekłeś do 3 w nocy, to jest w Tobie tyle pozytywnej siły. Jak to jest? I jak to się stało, że z pieczenia do 3 w nocy narodziła się cukiernia? Najpierw jedna, potem druga… A potem stworzyła się marka. A potem… No właśnie, by innym opowiedzieć jak to jest, wraca się do początku tej historii: do talentu. Bo jak byłam mała, to lubiłam piec dla lalek, w liceum piekłam dla koleżanek, potem na każde urodziny, potem dla swoich dzieci, a potem już nie chciałam czekać…zrozumiałam, że to jest to i postawiłam na swój talent!

P.S. Zdjęcia: Portugalia (Cascais), Włochy (Rzym), Portugalia (Braga, Cascais).

Leave a Reply